mieć – Polish verb conjugation

Polish verb forms of mieć

Aspect

Imperfective

Imperfective

Present

jamam
tymasz
on;ona;onoma
mymamy
wymacie
onimają

Future

jabędę mieć
tybędziesz mieć
on;ona;onobędzie mieć
mybędziemy mieć
wybędziecie mieć
onibędą mieć

Perfective

Future

Masculine Forms

Past

jamiałem
tymiałeś
onmiał
mymieliśmy
wymieliście
onimieli

Future

jabędę miał
tybędziesz miał
onbędzie miał
mybędziemy mieli
wybędziecie mieli
onibędą mieli

Conditional

jamiałbym
tymiałbyś
onmiałby
mymielibyśmy
wymielibyście
onimieliby

Conditional Perfective

jamiałbym był
tymiałbyś był
onmiałby był
mymielibyśmy byli
wymielibyście byli
onimieliby byli

Feminine Forms

Past

jamiałam
tymiałaś
onamiała
mymiałyśmy
wymiałyście
onimiały

Future

jabędę miała
tybędziesz miała
onabędzie miała
mybędziemy miały
wybędziecie miały
onibędą miały

Conditional

jamiałabym
tymiałabyś
onamiałaby
mymiałybyśmy
wymiałybyście
onimiałyby

Conditional Perfective

jamiałabym była
tymiałabyś była
onamiałaby była
mymiałybyśmy były
wymiałybyście były
onimiałyby były

Other

Imperative

miej
niech ma
miejmy
miejcie
niech mają

Impersonal

miano by
miano by

Verbs conjugated like mieć

mieć,

Translations

  • have, to possess
  • have, to trick
  • own, have rightful possession of
  • Etymology

    1. Etymology tree
    2. Proto-Indo-European *h₁em-der.
    3. Proto-Slavic *jьměti
    4. Old Polish mieć
    5. Polish mieć
    6. Inherited from Old Polish mieć.

    Verbs referencing "mieć"

    Russian иметь, Belarusan мець.

    Sample Sentences

    • -- Masz pan chyba oczy z tyłu głowy... -- rzekłem. -- Mam przed sobą srebrny imbryk -- odparł -- ale powiedz mi, Watson, co myślisz o lasce naszego gościa ? Skoro nie zastał nas w domu i nie [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
    • -- Masz pan chyba oczy z tyłu głowy... -- rzekłem. -- Mam przed sobą srebrny imbryk -- odparł -- ale powiedz mi, Watson, co myślisz o lasce naszego gościa ? Skoro nie zastał nas w domu i nie wytłómaczył celu swych odwiedzin, ta mimowolna pamiątka nabiera [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
    • -- Istotnie, Watson, przechodzisz sam siebie -- rzekł Holmes, zapalając papierosa. -- Muszę przyznać, że pańskie wnioski są słuszne. Mam pojętnego ucznia. Wyświetliłeś kilka punktów zupełnie ciemnych. (Tajemnica Baskerville'ów)
    • [...] opuścił szpital przed laty pięciu, jak to wskazuje data na lasce. W owym czasie ukończył zapewne uniwersytet, a więc upada pański wniosek, iż jest człowiekiem średniego wieku. Doktor Mortimer ma lat trzydzieści niespełna, jest uprzejmym, dobrym, niezbyt ambitnym, roztargnionym. Ma psa trochę większego od jamnika, a mniejszego od wyżła. (Tajemnica Baskerville'ów)
    • [...] zapewne uniwersytet, a więc upada pański wniosek, iż jest człowiekiem średniego wieku. Doktor Mortimer ma lat trzydzieści niespełna, jest uprzejmym, dobrym, niezbyt ambitnym, roztargnionym. Ma psa trochę większego od jamnika, a mniejszego od wyżła. (Tajemnica Baskerville'ów)
    • -- Nietrudno będzie przekonać się, który z nas dwóch ma racyę -- rzekłem, zbliżając się do szafki bibliotecznej i wyjmując z niej kalendarz z wykazem lekarzów angielskich, oraz ich życiorysem. Z pośród wielu Mortimerów, jeden tylko mógł być tym, o [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
    • -- Skąd taka pewność? -- Dla bardzo prostej przyczyny, że mam tego psa przed oczyma; stoi za temi drzwiami, a jego właściciel w tej chwili właśnie do nich dzwoni. Proszę cię, Watson, nie wychodź z pokoju. Jest pańskim kolegą, i pańska obecność może mi być [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
    • Do pokoju wszedł nasz gość. Jego powierzchowność zdziwiła mnie bardzo. Nie wyglądał na prowincyonalnego lekarza. Był wysoki, szczupły, miał nos wązki, wysuwający się ostro z pomiędzy oczu przenikliwych, zasłoniętych ciemnymi okularami, w złotej oprawie. Ubrany był w długi, poplamiony surdut, spodnie miał wystrzępione. Choć [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
    • [...] Był wysoki, szczupły, miał nos wązki, wysuwający się ostro z pomiędzy oczu przenikliwych, zasłoniętych ciemnymi okularami, w złotej oprawie. Ubrany był w długi, poplamiony surdut, spodnie miał wystrzępione. Choć jeszcze młody wiekiem, był już przygarbiony; na jego twarzy malowała się dobra wola względem ludzi. Wchodząc, zobaczył odrazu laskę w ręku Holmesa i podbiegł ku niej z okrzykiem [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
    • -- Wszak mam przyjemność mówić z panem Sherlock Holmes ? (Tajemnica Baskerville'ów)
    • Widzę, że masz pełne ręce roboty. (Love Lies Bleeding)
    • Dzień dobry, Artie. - Hej. - Jak się dziś mamy ? Ładny poranek. (The Last Rifleman)
    • Hej! - Co ? - Umyj ręce. Będziesz miał taką imprezę (Rest in Peace)
    • Patrz ! Dąb. Sosna. To modrzew. Naprawdę? Modrzew ma czarną korę, sosna czerwonawą. (Evil Does Not Exist)
    • Powiedzmy, że mama Amelii miała nieprzyjemną niespodziankę. (How to Date Billy Walsh)