Aspect
Imperfective
Imperfective
Present
| ja | mogę |
| ty | możesz |
| on;ona;ono | może |
| my | możemy |
| wy | możecie |
| oni | mogą |
Future
| ja | będę móc |
| ty | będziesz móc |
| on;ona;ono | będzie móc |
| my | będziemy móc |
| wy | będziecie móc |
| oni | będą móc |
Masculine Forms
Past
| ja | mogłem |
| ty | mogłeś |
| on | mógł |
| my | mogliśmy |
| wy | mogliście |
| oni | mogli |
Future
| ja | będę mógł |
| ty | będziesz mógł |
| on | będzie mógł |
| my | będziemy mogli |
| wy | będziecie mogli |
| oni | będą mogli |
Conditional
| ja | mógłbym |
| ty | mógłbyś |
| on | mógłby |
| my | moglibyśmy |
| wy | moglibyście |
| oni | mogliby |
Conditional Perfective
| ja | mógłbym był |
| ty | mógłbyś był |
| on | mógłby był |
| my | moglibyśmy byli |
| wy | moglibyście byli |
| oni | mogliby byli |
Feminine Forms
Past
| ja | mogłam |
| ty | mogłaś |
| ona | mogła |
| my | mogłyśmy |
| wy | mogłyście |
| oni | mogły |
Future
| ja | będę mogła |
| ty | będziesz mogła |
| ona | będzie mogła |
| my | będziemy mogły |
| wy | będziecie mogły |
| oni | będą mogły |
Conditional
| ja | mogłabym |
| ty | mogłabyś |
| ona | mogłaby |
| my | mogłybyśmy |
| wy | mogłybyście |
| oni | mogłyby |
Conditional Perfective
| ja | mogłabym była |
| ty | mogłabyś była |
| ona | mogłaby była |
| my | mogłybyśmy były |
| wy | mogłybyście były |
| oni | mogłyby były |
Other
Imperative
| móż |
| niech może |
| móżmy |
| móżcie |
| niech mogą |
Verbs conjugated like móc
móc,
Translations
can, to be able
can, may
may, have permission to
may, possibly, but not certainly
Etymology
1. Etymology tree
2. Proto-Indo-European *megʰ-
3. Proto-Indo-European *-tisder.
4. Proto-Balto-Slavic *-tei
5. Proto-Slavic *-ti
6. Proto-Slavic *moťì
7. Old Polish móc
8. Polish móc
9. Inherited from Old Polish móc.
Verbs referencing "móc"
English
may, Macedonian
може.
Sample Sentences
-
Holmes siedział, odwrócony do mnie plecami; widzieć mnie nie mógł, a ja zachowywałem się tak cichutko, że nie mógł domyślić się, czem jestem zajęty.
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
-- Czy pan dopatrzył się jakiego nowego szczegółu, mogącego służyć za wskazówkę ? -- spytałem, spodziewając się, że nic ważnego nie uszło mojej baczności.
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
-- Mogę to tylko wywnioskować, że przed osiedleniem się na wsi, ten lekarz praktykował w mieście.
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
-- Sądzę, że możemy posunąć się jeszcze dalej na drodze przypuszczeń. Ten dar został wręczony w chwili, gdy doktor Mortimer opuszczał szpital, aby rozpocząć praktykę na własną rękę.
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
-- Prawdopodobnie. -- Jakież mógł on zajmować stanowisko w tym szpitalu ? -- albo lekarza ordynującego, albo studenta-praktykanta. Zapewne to ostatnie, bo doktor szpitalny, z wyrobioną opinią i liczną praktyką, nie opuszcza [...]
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
[...] który z nas dwóch ma racyę -- rzekłem, zbliżając się do szafki bibliotecznej i wyjmując z niej kalendarz z wykazem lekarzów angielskich, oraz ich życiorysem. Z pośród wielu Mortimerów, jeden tylko mógł być tym, o którego nam chodziło. Odczytałem głośno:
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
[...] co do psa ? -- Jego pies zwykł nosić laskę w zębach; ponieważ laska jest ciężka, więc ją trzyma pośrodku; w tem miejscu znać ślady psich zębów. Zęby są za duże na jamnika, za małe na wyżła. To może być... tak, to jest pinczer.
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
Holmes przeszedł przez pokój i stanął we framudze okna. W głosie jego było tyle głębokiego przekonania, że nie mogłem się wstrzymać, aby go nie zapytać:
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
[...] że mam tego psa przed oczyma; stoi za temi drzwiami, a jego właściciel w tej chwili właśnie do nich dzwoni. Proszę cię, Watson, nie wychodź z pokoju. Jest pańskim kolegą, i pańska obecność może mi być przydatną. Nadchodzi ważna chwila. Zbliżają się kroki, które mogą stanowić o przeznaczeniu -- złem czy dobrem -- niewiadomo. Ciekaw jestem, czego doktor Jerzy Mortimer zażąda od [...]
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
[...] chwili właśnie do nich dzwoni. Proszę cię, Watson, nie wychodź z pokoju. Jest pańskim kolegą, i pańska obecność może mi być przydatną. Nadchodzi ważna chwila. Zbliżają się kroki, które mogą stanowić o przeznaczeniu -- złem czy dobrem -- niewiadomo. Ciekaw jestem, czego doktor Jerzy Mortimer zażąda od Sherlocka Holmes, specyalisty od przestępstw kryminalnych... Proszę !
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
Dobrze, grubo posiekana. Już wystarczy, możesz przestać.
(Chime)
-
Ładny poranek. Możesz posiedzieć na dworze.
(The Last Rifleman)
-
ale dostałam parę dni wolnego i mogę przylecieć.
(The Chapel)
-
- Chętnie. - Mogę skosztować ?
(A Part of You)
-
dlatego możemy zakończyć.
(The Teachers' Lounge)