Aspect
Imperfective
Imperfective
Present
| ja | mam |
| ty | masz |
| on;ona;ono | ma |
| my | mamy |
| wy | macie |
| oni | mają |
Future
| ja | będę mieć |
| ty | będziesz mieć |
| on;ona;ono | będzie mieć |
| my | będziemy mieć |
| wy | będziecie mieć |
| oni | będą mieć |
Masculine Forms
Past
| ja | miałem |
| ty | miałeś |
| on | miał |
| my | mieliśmy |
| wy | mieliście |
| oni | mieli |
Future
| ja | będę miał |
| ty | będziesz miał |
| on | będzie miał |
| my | będziemy mieli |
| wy | będziecie mieli |
| oni | będą mieli |
Conditional
| ja | miałbym |
| ty | miałbyś |
| on | miałby |
| my | mielibyśmy |
| wy | mielibyście |
| oni | mieliby |
Conditional Perfective
| ja | miałbym był |
| ty | miałbyś był |
| on | miałby był |
| my | mielibyśmy byli |
| wy | mielibyście byli |
| oni | mieliby byli |
Feminine Forms
Past
| ja | miałam |
| ty | miałaś |
| ona | miała |
| my | miałyśmy |
| wy | miałyście |
| oni | miały |
Future
| ja | będę miała |
| ty | będziesz miała |
| ona | będzie miała |
| my | będziemy miały |
| wy | będziecie miały |
| oni | będą miały |
Conditional
| ja | miałabym |
| ty | miałabyś |
| ona | miałaby |
| my | miałybyśmy |
| wy | miałybyście |
| oni | miałyby |
Conditional Perfective
| ja | miałabym była |
| ty | miałabyś była |
| ona | miałaby była |
| my | miałybyśmy były |
| wy | miałybyście były |
| oni | miałyby były |
Other
Imperative
| miej |
| niech ma |
| miejmy |
| miejcie |
| niech mają |
Verbs conjugated like mieć
mieć,
Translations
have, to possess
have, to trick
own, have rightful possession of
Etymology
1. Etymology tree
2. Proto-Indo-European *h₁em-der.
3. Proto-Slavic *jьměti
4. Old Polish mieć
5. Polish mieć
6. Inherited from Old Polish mieć.
Verbs referencing "mieć"
Russian
иметь, Belarusan
мець.
Sample Sentences
-
-- Masz pan chyba oczy z tyłu głowy... -- rzekłem. -- Mam przed sobą srebrny imbryk -- odparł -- ale powiedz mi, Watson, co myślisz o lasce naszego gościa ? Skoro nie zastał nas w domu i nie [...]
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
-- Masz pan chyba oczy z tyłu głowy... -- rzekłem. -- Mam przed sobą srebrny imbryk -- odparł -- ale powiedz mi, Watson, co myślisz o lasce naszego gościa ? Skoro nie zastał nas w domu i nie wytłómaczył celu swych odwiedzin, ta mimowolna pamiątka nabiera [...]
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
-- Istotnie, Watson, przechodzisz sam siebie -- rzekł Holmes, zapalając papierosa. -- Muszę przyznać, że pańskie wnioski są słuszne. Mam pojętnego ucznia. Wyświetliłeś kilka punktów zupełnie ciemnych.
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
[...] opuścił szpital przed laty pięciu, jak to wskazuje data na lasce. W owym czasie ukończył zapewne uniwersytet, a więc upada pański wniosek, iż jest człowiekiem średniego wieku. Doktor Mortimer ma lat trzydzieści niespełna, jest uprzejmym, dobrym, niezbyt ambitnym, roztargnionym. Ma psa trochę większego od jamnika, a mniejszego od wyżła.
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
[...] zapewne uniwersytet, a więc upada pański wniosek, iż jest człowiekiem średniego wieku. Doktor Mortimer ma lat trzydzieści niespełna, jest uprzejmym, dobrym, niezbyt ambitnym, roztargnionym. Ma psa trochę większego od jamnika, a mniejszego od wyżła.
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
-- Nietrudno będzie przekonać się, który z nas dwóch ma racyę -- rzekłem, zbliżając się do szafki bibliotecznej i wyjmując z niej kalendarz z wykazem lekarzów angielskich, oraz ich życiorysem. Z pośród wielu Mortimerów, jeden tylko mógł być tym, o [...]
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
-- Skąd taka pewność? -- Dla bardzo prostej przyczyny, że mam tego psa przed oczyma; stoi za temi drzwiami, a jego właściciel w tej chwili właśnie do nich dzwoni. Proszę cię, Watson, nie wychodź z pokoju. Jest pańskim kolegą, i pańska obecność może mi być [...]
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
Do pokoju wszedł nasz gość. Jego powierzchowność zdziwiła mnie bardzo. Nie wyglądał na prowincyonalnego lekarza. Był wysoki, szczupły, miał nos wązki, wysuwający się ostro z pomiędzy oczu przenikliwych, zasłoniętych ciemnymi okularami, w złotej oprawie. Ubrany był w długi, poplamiony surdut, spodnie miał wystrzępione. Choć [...]
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
[...] Był wysoki, szczupły, miał nos wązki, wysuwający się ostro z pomiędzy oczu przenikliwych, zasłoniętych ciemnymi okularami, w złotej oprawie. Ubrany był w długi, poplamiony surdut, spodnie miał wystrzępione. Choć jeszcze młody wiekiem, był już przygarbiony; na jego twarzy malowała się dobra wola względem ludzi. Wchodząc, zobaczył odrazu laskę w ręku Holmesa i podbiegł ku niej z okrzykiem [...]
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
-- Wszak mam przyjemność mówić z panem Sherlock Holmes ?
(Tajemnica Baskerville'ów)
-
Widzę, że masz pełne ręce roboty.
(Love Lies Bleeding)
-
Dzień dobry, Artie. - Hej. - Jak się dziś mamy ? Ładny poranek.
(The Last Rifleman)
-
Hej! - Co ? - Umyj ręce. Będziesz miał taką imprezę
(Rest in Peace)
-
Patrz ! Dąb. Sosna. To modrzew. Naprawdę? Modrzew ma czarną korę, sosna czerwonawą.
(Evil Does Not Exist)
-
Powiedzmy, że mama Amelii miała nieprzyjemną niespodziankę.
(How to Date Billy Walsh)