leżeć – Polish verb conjugation

Polish verb forms of leżeć

Aspect

Imperfective

Imperfective

Present

jależę
tyleżysz
on;ona;onoleży
myleżymy
wyleżycie
onileżą

Future

jabędę leżeć
tybędziesz leżeć
on;ona;onobędzie leżeć
mybędziemy leżeć
wybędziecie leżeć
onibędą leżeć

Perfective

Future

Masculine Forms

Past

jależałem
tyleżałeś
onleżał
myleżeliśmy
wyleżeliście
onileżeli

Future

jabędę leżał
tybędziesz leżał
onbędzie leżał
mybędziemy leżeli
wybędziecie leżeli
onibędą leżeli

Conditional

jależałbym
tyleżałbyś
onleżałby
myleżelibyśmy
wyleżelibyście
onileżeliby

Conditional Perfective

jależałbym był
tyleżałbyś był
onleżałby był
myleżelibyśmy byli
wyleżelibyście byli
onileżeliby byli

Feminine Forms

Past

jależałam
tyleżałaś
onależała
myleżałyśmy
wyleżałyście
onileżały

Future

jabędę leżała
tybędziesz leżała
onabędzie leżała
mybędziemy leżały
wybędziecie leżały
onibędą leżały

Conditional

jależałabym
tyleżałabyś
onależałaby
myleżałybyśmy
wyleżałybyście
onileżałyby

Conditional Perfective

jależałabym była
tyleżałabyś była
onależałaby była
myleżałybyśmy były
wyleżałybyście były
onileżałyby były

Other

Imperative

leż
niech leży
leżmy
leżcie
niech leżą

Impersonal

leżano by
leżano by

Translations

  • lie, be in horizontal position
  • Etymology

    1. Etymology tree
    2. Proto-Indo-European *legʰ-
    3. Proto-Indo-European *-éh₁ti
    4. Proto-Balto-Slavic *-ḗˀtei
    5. Proto-Slavic *-ěti
    6. Proto-Slavic *ležàti
    7. Old Polish leżeć
    8. Polish leżeć
    9. Inherited from Old Polish leżeć.

    Verbs referencing "leżeć"

    English lie, English low, Sorbian, Lower lažaś.

    Sample Sentences

    • [...] z nich, gdyby był sam, zawróciłby konia i uciekł do zamku, ale jeden wstydził się drugiego. Człapiąc wolno, zrównali się wreszcie z brytanami; te, choć znane w całej okolicy ze swej zajadłości, leżały teraz w rowie, wystraszone, i wyły przeraźliwie. (Tajemnica Baskerville'ów)
    • „ O milę dalej, na polu, sterczały wysokie kamienie. Pomiędzy nimi leżała dziewczyna, martwa, a obok niej Hugon Baskerville -- nieżywy. (Tajemnica Baskerville'ów)
    • „ Sir Karol leżał nawznak z rozciągniętemi rękoma, jego twarz była tak zmieniona, że zaledwie mogłem ją poznać. Na ciele nie było żadnych obrażeń. Ale Barrymore w toku śledztwa uczynił jedno zeznanie fałszywe. [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
    • [...] jakby za czarną mgłą. Po chwili zmiarkowałem, że dym pochodzi nie od ognia, lecz od mocnego tytoniu. Wśród kłębów ujrzałem Holmesa w szlafroku. Siedział w fotelu z fajeczką w ustach. Na stole leżało kilka zwitków papieru. Odkaszlnąłem. (Tajemnica Baskerville'ów)
    • -- Leży tutaj. -- Proszę cię o niego. Chcę zobaczyć wewnętrzną kolumnę z artykułem wstępnym. (Tajemnica Baskerville'ów)
    • Aleja jest długa, po obu stronach szerokie żywopłoty, za nimi -- trawniki. Na końcu alei wznosi się letni domek, rodzaj altany. W połowie drogi jest furtka, prowadząca na łąkę, za którą leży trzęsawisko. Furtka jest drewniana, biała, ma klamkę i zasuwę. Pamiętałem twoją hypotezę i starałem się odtworzyć w myśli katastrofę. (Tajemnica Baskerville'ów)
    • Zbliżywszy się, spostrzegłem dwa kamienie, stojące prostopadle; jeden leżał na nich poziomo. Wszedłem do tej skalistej nory, a przyznaję, że z pewną obawą. Miejsce było puste, ale były w niem ślady, że zamieszkiwała je ludzka istota. Na płaskim, wygrążonym kamieniu, [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
    • [...] na ziemi pozostał jeszcze popiół od zagaszonego ogniska, obok były rondelki i blaszana konewka z wodą, w drugim rogu dostrzegłem butelkę z ginem. Pośrodku był płaski kamień, w rodzaju stołu; leżało na nim zawiniątko -- to samo zapewne, które przez teleskop widziałem na plecach chłopaka. Rozwiązałem je -- był tam bochenek chleba, wędzony ozór i dwa słoiki owocowych konserwów. Pod prowiantami [...] (Tajemnica Baskerville'ów)
    • [...] na nim zawiniątko -- to samo zapewne, które przez teleskop widziałem na plecach chłopaka. Rozwiązałem je -- był tam bochenek chleba, wędzony ozór i dwa słoiki owocowych konserwów. Pod prowiantami leżał kawałek papieru. Wziąłem go do rąk i w świetle zapałki odczytałem te słowa, skreślone ołówkiem, ręką niewprawną: (Tajemnica Baskerville'ów)
    • [...] się słyszeć rzęrzenie. Dolatywało z po za nagiej skały, sterczącej przed nami. Podbiegliśmy i oczom naszym przedstawił się straszny widok. U stóp skały, twarzą, do ziemi, z rozpostartemi rękoma, leżał mężczyzna już martwy. To rzęrzenie było jego ostatnim oddechem. (Tajemnica Baskerville'ów)
    • Panie wielkiego kamienia, usłysz moją prośbę. Niech moja siostra, która tam leży, wróci do domu (The Boy and the Heron)
    • O nie. Tato, co się dzieje ? Koń leżał sobie martwy, a teraz nagle żyje ! (The Breadwinner)
    • Nauczyłem się, że konie leżą, żeby spać. A tego nie wiedziałem. (The Breadwinner)